WildDog napisał(a):

|
Nie wyolbrzymiaj problemu. Alfons z Kostaryki to jedynie spod klawiatury 3.14zdy jogula wyskakiwał......ale słusznie piszesz o problemie; "trenerzy w ocenie fahofcuf"....IMO; obaj trenerzy; Rude i Jop zasłużyli na uznanie. Jakby nie było PP to nasz najwiekszy sukces od 15 lat......a awans, ktory ta 3.14zda jogul smie podważać jako sukces, to też spore osiągnięcie.....Tym bardziej, że przed sezonem raczej nasze szansa szacowany na max baraze......a te widomo jak szybko wyjaśniliśmy.....
|
Na uznanie zasłużyli obaj. Krytyka obu jest też rzeczą normalną.
Tyle że jest o wiele więcej oszołomów robiących bożka z Jopa, jednocześnie (często wulgarnie) jadących z Rude. jaroo1, s1mone - tak z pamięci, jest więcej takich pokemonów.
Nie mieliśmy za Rude i Moskala kadry na grę na dwóch frontach, z drugiej strony - moim zdaniem - Jop z szeroką kadrą sobie nie radzi. Inni nie mieli takiego komfortu, nawet w "hiszpańskiej rundzie" Sobolewskiego stoper grał na defensywnym pomocniku, a z ławki straszyli zawodnicy tacy jak Żyro, Wachowiak, Młyński, Starzyński, Talar, Gruszkowski, Plewka, Biegański. Ich późniejsze losy mówią wszystko.
Jop dostał świetną jak na warunki pierwszej ligi kadrę, zrobił awans, zobaczymy co dalej. Próby tworzenia narracji że zrobił coś z niczego też są nienormalne.
Myślę że najważniejszą drogę przebył klub organizacyjnie, zbierając doświadczenie.