Co by o kim nie mówić to przewaga w tabeli jest OBIEKTYWNYM kryterium pracy trenera.
A ataki na Rude jak i na Jopa są żenujące.
Pierwszy zdobył puchar ale liga udowodniła, że nie poradził sobie z szatnią.
Drugi zrobił awans choć gra w pucharze udowodniła, że nie potrafił zmobilizować zawodników "drugiego szeregu" do poprawnej pracy.