|
Myślę, że to kwestia tego z jakiej branży wywodzi się Królewski. W końcu najbardziej wartościową obecnie firmą technologiczną (pod względem wyceny) jest firma, której prezes długo (gdy była o wiele mniejsza) przepalał pieniądze "na głupoty" (przynajmniej wg akcjonariuszy, z których bardzo wielu miało mu to za złe). Generalnie w tej branży często spotykanym podejściem jest, że najpierw trzeba inwestować w rozwój, a zyski przyjdą później. Nie twierdzę, że to idealne podejście, powiedziałbym wręcz, że dość ryzykowne i musi być dobrze przemyślane. Jest wiele czynnik ryzyka, przez które łatwo wszystko może się wywrócić. Ale z drugiej strony podejście zachowawcze też nie jest pozbawione ryzyka i nie jest żadną gwarancją sukcesu. Na ten moment to my jesteśmy tymi którzy "piją szampana", ale wiadomo, że ambicje są dużo większe i długa droga jeszcze przed nami.
Współwłaściciel, współsponsor
|