krysztal napisał(a):

To jak brzmi ten przydomek? "Betonowy Jop" czy "nieporozumienie na ławce"
I nie udawaj zaskoczonego jak pisze o przekręcaniu nazwiska bo sam tego niepełnosprawnego chama broniłeś.
|
Nieśmiało przypominam, że trenera który wywalczył z nami ostatnie trofeum wyzywano od alfonsów

i nie widziałem świętego oburzenia.
A przydomek brzmi betonowy Jop. Dopiero w ostatnich meczach pojawiło się więcej rotacji, to i gra wyglądała lepiej. Ale może to tylko przypadek.
W każdym razie. Mam wrażenie, że wypowiedzi prezesa odnośnie przyszłości na ławce Wisły zwiastują dookreślenie zadań dla trenera na kolejne sezony. I nie będzie to tylko utrzymanie w lidze. Ale przede wszystkim rozwój drużyny i piłkarzy. Bo jeżeli będziemy coraz lepsi to utrzymanie będzie naturalną konsekwencją. Więcej, naturalną konsekwencją będą dużo ambitniejsze cele.