krysztal napisał(a):

No ciekawe co się wydarzyło.Jakby Jop wystawił w Rzeszowie taki sam skład jak wczoraj pewnie obeszłoby się bez nerwówki.
5 dni temu nie było schematów,wczoraj były schematy.
5 dni temu byli ociężali i wolni a wczoraj latali nad murawą.
Patrzcie ile w 5 dni można rzeczy poprawić.
|
Pomogło pewnie to że Chrobry nawet nie próbował się postawić. Stal chciała i to zrobiła, m.in. dlatego że jest tam pełno młodych ambitnych piłkarzy walczących o swoją przyszłość. Pozycja w tabeli nie oddaje wszystkiego.
Nie żebym miał pretensje do Głogowian że zagrali beznadziejny mecz, ale obiektywnie to im nic nie wychodziło, nawet stałe fragmenty gry to była jakaś parodia ze strzałami trzy metry nad bramką.
Możliwe że niektórzy po raz pierwszy w życiu zobaczyli duży, pełny stadion z poziomu murawy i ich to mentalnie zgniotło.