|
Panowie - Jop i Królewski - ewidentnie mówili to samo mediom: negocjacje po sezonie, najważniejsze jest dobro klubu. Imho ustalony przekaz dnia. I bardzo dobrze, bo to nie jest kwestia tak-nie (Jop niemal na pewno zostanie), to jest kwestia na ile, za ile, z jakim sztabem itd. Nie ma sensu negocjować za pośrednictwem dziennikarzy.
|