WildDog napisał(a):

|
Czy to na pewno szczekanie psów, a nie jęk obolalego tyłka twego do ciebie dociera? Jeszcze nie daj Bóg (dla ciebie) awans, a nie karawana, a karawan wiózł ciebie będzie. Aczkolwiek tego środka transportu tobie nie życzę i oby R-ka z Kobierzna wystarczającą była.
|
Mam nadzieję, że ta druga opcja wystarczającą się okazała. Szybkiego powrotu do zdrowia jogulku życzę.....