|
Jak to o co. O mistrzostwo.
Rozmawiamy o potencjale piłkarzy i ich "suficie" możliwości, bo podłoga jest dowolnie nisko.
Wiadomo, że potrzeba wzmocnień, ale o wyniku będzie decydować to jak będziemy grać. Czy tak jak wczoraj, albo z Puszczą, czy tak jak ze Zniczem czy Bytomiem. To byli ci sami ludzie, ta sama drużyna, a postawa na boisku diametralnie inna. Można wydać miliony, kupić nowe pół składu, a i tak nie będzie żadnej gwarancji że gra będzie adekwatna do poniesionych kosztów.
|