A co do tematu: ani trochę nie jestem zaskoczony tym jak AI podsumowało Markusa. Bo, w dużej mierze, to są dokładnie te powody dla których od dawna omijam jego posty. Sorry Markus, wiem, że pisząc tyle miło byłoby wiedzieć, że czyta to ktoś oprócz oponenta. Ale jest jak jest.
