Przecież nikt ci nie zarzuca, że nie piszesz sam swoich analiz.
Zarzut jest inny:
- kreujesz pozory obiektywizmu
- przedstawiasz opinie jako fakty
- stosujesz emocjonalne etykietowanie i deprecjonowanie
- przypisujesz innym intencje bez dowodów
- wprowadzasz fałszywą dychotomię
- generalizujesz i uogólniasz
- przedstawiasz argumenty emocjonalne zamiast rzeczowych
- stosujesz selektywność dowodów
- budujesz sobie autorytet przez pewność tonu
- skrycie manipulujesz językiem