stary dziad napisał(a):

Z tego że najpierw za dużo chciał kasy za przejęcia a potem nie wyjaśnił sprawy swoich pożyczek.
Zuełnie nie dostrzegasz tego, że wszystko nie rozstrzyga się na linii czy byłby kupiec tylko w relacji kupiec-cena. A to dwie różne sprawy.
W tym momencie Wisła posiada ogromny dług, który jest skutkiem zarządzania przez Królewskiego.
Ktoś by musiał go spłacić. A jeśli to miałby zrobić ten potencjalny kupiec to pojawia się problem z ceną albo wręcz problem z transakcją.
|
Byc moze. Na koniec wszystko zweryfikuje zycie.