Wyświetl pojedynczy post
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9477
Stary 07.05.2026, 21:13
stary dziad napisał(a):Wyświetl post
Doibra. Najpierw skupmy się na budowaniu (rzekomo) fundamentów klubu.
Sorry, ale ja tego nie widzę.
Dostajemy tylko propagandę.
A to o rozbudowie bazy w Myślenicach , albo o tym, że Peter sprawi , ze Wisła będzie marką globalną, a to o jakimś programie analitycznym, który podbije cały świat i zarobimy kupę kasy itd.

Co do tego programu, wystarczy przeczytać poniższy artykuł aby uświadomić sobie, że nie jesteśmy żadnymi pionierami:

https://www.meczyki.pl/newsy/pilka-n...sz-news/301469

Jeszcze jedno, powtórzę to po raz kolejny- Wislła , bez względu na to kto byłby właścicielem ( sensownym włascicielem), w ekstraklasie generuje 40-50 baniek.

Co do "spalonej ziemii" to ciekawe jak byś nazwał to co by pozostało jakby Królewski odszedł jutro.


Co do Cupiala i sukcesu.
To gruby portfel właściciela może podnieść klub na taki poziom, że o wiele łatwiej stworzyc klub samowystarczalny.
Na warunki polskie to zdobyć mistrzostwo ( klub zarabia extra 35 mln) a potem puchary i dochodzi kolejna kasa.
Ale bez wsadu początkowego, przy istnieniu tylu sensownych klubów w ekstraklasie, to zadanie wręcz niewykonalne.

A sam Cupiał.
Z tego co czytam to odnosze wrażenie że lekceważysz jego erę.
To przypomnę.
Lata 1990-1996 , mozna powiedzieć, totalny rozpad Wisły, problemy organizacyjne, sportowe, finansowe, stadion ruina, odium meczu z Legią.
Postawię odważną teze, że jakby nie Cupiał to może teraz bylibyśmy na pozycji gorszej niż somsiadka.
Ale nastał On.
Szedł ostro, mstrzostwa Polski nie były celem, była nim LM.
Niestety, nie udało się...

Ale z tych sukcesów bierze się też obecna pozycja Wisły.
Owszem, lata 2012-2016 były slabsze ale i tak byliśmy średniakiem ligowym.
Jedyny zarzut do Cupiala, ktorego nie da się usprawiedliwić to sprzedaż klubu Meresińskiemu.

Podsumowując, deprecjonowanie Cupiala jest nieeleganckie.
A Królewski, to na razie, nawet nie stał przy Cupiale.
Ale niech się stara
Przeciez ja nie deprocjonuje Cupiala, napisalem to co wszyscy wiedza. Chlopa interesowala tylko pierwsza druzyna i nic poza tym i to jest znany i powszechnie przyjety fakt. Jak sie wycofal to nikt nie chcial Wisly kupic i z czegos to sie przeciez wzielo.

Gdyby Krolewski odszedl jutro? To pewnie pojutrze bylby na Wisle kupiec.

Klub zaraz wbija do ekstraklasy, w 1 lidze wyprzedaje stadion w kilku meczach w sezonie, struktury klubu dzialaja, marketing dziala, skauting dziala, akademia dziala i co sezon ktos z niej wchodzi do seniorow. W skladzie jest kilku zawodnikow ktorych mozna spieniezyc.
Czy mogloby by c lepiej? No pewnie by moglo ale gdyby Krolewski jutro oglosil, ze sprzedaje akcje to nie mam najmniejszych watpliwosci ze szybko by sie znalazl oferent.
Odpowiedz cytując