|
Duda potrafi bardzo dobrze zagrać kiedy ma do kogo - inaczej mówiąc, kiedy koledzy z przodu stwarzają do tego okazję.
Kiedy stoją w miejscu nie próbując urwać się z opieki obrońców to Duda albo nie podaje - robi kółeczka, przekłada sobie piłkę czekając na aktywność kolegów, albo podaje na ryzyko, licząc, że kolega sobie poradzi w walce z obrońcą, co przekłada się na możliwość strat.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|