Wyświetl pojedynczy post
GrassSnake
Junior Member
 
Od: 01.2024

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9443
Stary 06.05.2026, 20:14
Widzę, że sam Zmięty zabrał głos twierdząc jakoby nic między Królewskim a Kwietniem nie było ustalone. Problem w tym, że właśnie było ale się zmyło (aż korci napisać „no żodyn się nie spodziewoł”).

Wojciech miał obiecane, że za te swoje 15 baniek dostanie 25% akcji. Ale przede wszystkim miał obiecane, że (tak jak to kiedyś pan Prezes kwieciście opowiadał przy poprzednim podejściu) cała jego kasa pójdzie tylko na pierwszą drużynę. Ale oczywiście nie tylko ta kasa, ale też to co by klub i tak przeznaczył czyli pewnie około kolejnych 15 baniek. To by pozwoliło grać nie tylko o uniknięcie spadku w przyszłym sezonie. Wojciech miał też jednak obiecane, że będzie się osobiście zajmował wydawaniem tej kasy na tą pierwszą drużynę.

Jak można się domyślać w jego rozumieniu oznaczało to, że będzie sobie dobierał ludzi po swojemu. Powiedział im o tym, oni się pochwalili kolegom i stąd plota w mediach, że Peszko trafi do Wisły. Tę plotę natychmiast skontrował Królewski i się zaczęło.

Okazało się, że o ile trenera to sobie Wojciech może zmienić o tyle dyrektor sportowy to ma być człowiek od Prezesa i ściema o stawianiu na dane musi przetrwać (czyli Basha i chłopaki od tabelek zostają). Dodatkowo wydawanie całej kasy na dodatkowe kontrakty i transfery to może niekoniecznie (co nie dziwi bo wtedy znów zostaje wielka dziura, której w teorii i opowieściach nie ma ale w realu jakoś zasypać trzeba).

No i jak to Wam pisałem wczoraj mamy impasik. Wojciech dopytuje o obiecaną sprawczość, Królewski udaje że go nie ma, skołował kasę na przetrwanie do lipca (potem kasa z C+) i jedzie z propagandą sukcesu gdzie się tylko da. Partnerstwo pełną gębą.

Jak ktoś chce napisać, że to bzdury to niech sobie poczyta wypowiedzi Królewskiego i sposób w jaki odpowiada na pytania od dwóch tygodni. Gwarantuje, że każdemu inteligentnemu będzie to pasowało. Forumowiczów z bezobjawową inteligencją (wiecie, że to o Was znafcy) nie zachęcam do rozkminy. To przekracza Wasze możliwości.
Odpowiedz cytując