Markus napisał(a):

Wolfy, nie przejmuj się
|
Jakbym się przejmował, to bym nie wkładał kija w mrowisko.
Wiadomo że ludzie którzy bronili Młyńskiego, Sukiennickiego czy Olejarki jak niepodległości schowali mordy w kubeł sekundę po tym jak ich kariery poszły w jedynym logicznym kierunku - poza Wisłę, bynajmniej nie za pieniądze i nie do lepszego klubu...
Zero refleksji, do tego ta niestałość w uczuciach.
Zapytaj FraMata o Sukiennickiego - on dla niego już nie istnieje! Zapytaj Karheropa - długo by wymieniać piłkarzy... Ale już nie istnieją w jego świadomości, już się nie liczą, ślini się już na myśl o Mikułce na ławce zamiast doświadczonego bramkarza.
Przykre, ale łaska kibica na pstrym koniu jeździ.