wolfy napisał(a):

Liczby trzeba jeszcze umieć czytać, wiedzieć jak zostały wyliczone dane statystyki. Skąd się bierze główna statystyka xG (podawania w poprzek w okolicach pola karnego i do pokrytych zawodników, którzy jedyne co mogą zrobić to wycofać piłkę)?
Jeżeli Ci się wydaje że zabłysnąłeś powyższym zdaniem, to niestety, ale nie. Bardzo wiele katastrof opierało się o dokładnie policzonych danych, ale zabrakło krytycznego spojrzenia. Weźmy taki survivorship bias, bo przecież nie liczymy ile ataków zdechło bo Duda przyjmował piłkę dwie minuty etc.
Tyle z mojej strony. Ja nie stosuję liczb jako zaklęć, bo nie wzbudzają we mnie zabobonnego lęku jak u wielu z Was. Są formą opisu rzeczywistości, przydatną gdy stosuje je się poprawnie, nieprzydatną w innych warunkach, ale nie zastępują pozostałych narzędzi analitycznych.
|
Miałeś tam cały szereg statystyk takich jak straty,podania na własnej połowie,podania na połowie przeciwnika,kontakty z piłką,dryblingi i masę masę innych a ty uczepiłeś się xG bo posiadłeś tą magiczną wiedze niedostępną dla nikogo i wiesz jak się ten współczynnik oblicza.
Masz tam twarde dane a nie twoje "widzi mi się" ....."analityku"