krysztal napisał(a):

|
Gość mieniący się analitykiem obśmiał liczby....
|
Liczby trzeba jeszcze umieć czytać, wiedzieć jak zostały wyliczone dane statystyki. Skąd się bierze główna statystyka xG (podawania w poprzek w okolicach pola karnego i do pokrytych zawodników, którzy jedyne co mogą zrobić to wycofać piłkę)?
Jeżeli Ci się wydaje że zabłysnąłeś powyższym zdaniem, to niestety, ale nie. Bardzo wiele katastrof opierało się o dokładnie policzonych danych, ale zabrakło krytycznego spojrzenia. Weźmy taki survivorship bias, bo przecież nie liczymy ile ataków zdechło bo Duda przyjmował piłkę dwie minuty etc.
Tyle z mojej strony. Ja nie stosuję liczb jako zaklęć, bo nie wzbudzają we mnie zabobonnego lęku jak u wielu z Was. Są formą opisu rzeczywistości, przydatną gdy stosuje je się poprawnie, nieprzydatną w innych warunkach, ale nie zastępują pozostałych narzędzi analitycznych.