Drozd napisał(a):

Stary dziadu szaleju się najadłeś? Trener Jop winny czegokolwiek? Dobrze się zastanów . A jak niedyspozycja wynika nie wiadomo z czego to taki zawodnik może być w składzie? Bo w wielu meczach postawa niektórych zawodników wskazywała że są wybitnie niedysponowani, a w kolejnym meczu znów miejsce w składzie mieli.
|
Jop popełnia różne mało znaczące błędy.
Ale ten był mocno znaczący bo nie wystawia się w ważnym meczu zawodnika z chorobą.
A poza tym, co do oceny Jopa, to spójrz w tabelę na miejsce i liczbę punktów.
Mnie to zadawala.
Ciebie zadawalał wynik Rude.
Mnie nie.
Drozd napisał(a):

Duda byłby już dużo lepszym piłkarzem gdyby nie był pupilkiem Jopa. Bo kiedy musi to grać potrafi, a jak nie musi bo skład dostaje za frajer, to bumeluje i marnuje wysiłki całego zespołu swoim olewactwem.
A co do bagienka. Zdecydowanie przejęcie klubu przez Królewskiego, zapoczątkowało sanację, której efekty właśnie konsumujemy. Spowodowała ona, że w miejsce bumelantów jest kogo na boisko wpuścić bo ci nie stanowią 2/3 składu. Potrzeba tylko dowódcy który potrafi dowodzić i rozumie że kluczowa jest postawa na boisku w czasie meczu. A nie zabawy na treningach, wazelina i hierarchia tworzona na szemranych podstawach.
|
To jak to jest, to bagienko, ciepełko, rodzinna atmosfera, bumelanctwo, olewanie zostały wytępione przez cztery lata czy nie?
Co tu robi więc Jop?
Aaaa, ma kwity na Królewskiego...