stary dziad napisał(a):

Tu jest sprawa prosta.
Winny jest trener Jop bo nie daje się do składu na ważny mecz zawodnika, o którym sam sztab wie, że jest niedysponowany. I nieistotne, czy ta niedyspozycja wynika z choroby czy kontuzji.
|
Stary dziadu szaleju się najadłeś? Trener Jop winny czegokolwiek? Dobrze się zastanów

. A jak niedyspozycja wynika nie wiadomo z czego to taki zawodnik może być w składzie? Bo w wielu meczach postawa niektórych zawodników wskazywała że są wybitnie niedysponowani, a w kolejnym meczu znów miejsce w składzie mieli.
Duda byłby już dużo lepszym piłkarzem gdyby nie był pupilkiem Jopa. Bo kiedy musi to grać potrafi, a jak nie musi bo skład dostaje za frajer, to bumeluje i marnuje wysiłki całego zespołu swoim olewactwem.
A co do bagienka. Zdecydowanie przejęcie klubu przez Królewskiego, zapoczątkowało sanację, której efekty właśnie konsumujemy. Spowodowała ona, że w miejsce bumelantów jest kogo na boisko wpuścić bo ci nie stanowią 2/3 składu. Potrzeba tylko dowódcy który potrafi dowodzić i rozumie że kluczowa jest postawa na boisku w czasie meczu. A nie zabawy na treningach, wazelina i hierarchia tworzona na szemranych podstawach.