Karherop napisał(a):

Nie mamy pojecia co mu dolegało. Zawsze to zawodnik zglasza gotowosc lub jej brak, szczegolnie jak sa to kwestie ktorych nie moze ocenić obiektywnie klubowy lekarz. Trener nie siedzi w jego glowie.
Zarowno Krzyżan jak i Duda poszli za swoja ambicja i to akurat jest spoko. Mogli odpuscic. Tacy piłkarze robią kariery.
A, i 3/4 zawodnikow nie grałoby w piłkę po 30-stce gdyby nie mogli zażywać środków przeciwbólowych. Pilka nożna to wieczna walka z kontuzjami i wlasna dyspozycja.
|
Czyli lepiej "ambitnie" zmarnować 45 minut na boisku niż odpuścić i dać możliwość gry innym zdrowym?
Wiadomo że każdy piłkarz będzie się zarzekał że czuje moc, zwłaszcza przy takim trenerze jak Jop, który może się obrazić i zesłać na pół roku do rezerw.

.
Ale wina za pół meczu kompromitacji Dudy spada na Jopa, a już tłumaczenie, że czekał do przerwy ze zmianą żeby sobie okienka nie tracić to już szczyt.
Opowiadacie tutaj o presji. od października jest ponad dwa przegrane mecze przewagi. Mówienie w takiej sytuacji o presji to jakiś cyrk.
To nie jest presja tylko świadomość własnej słabości. Aż tak widoczne zejście ciśnienia z tego właśnie wynikało. Drużyna czuje że sztab się miota i przez to tracimy pewność, nawet mimo pokaźnej przewagi.