Karherop napisał(a):

Nie mamy pojecia co mu dolegało. Zawsze to zawodnik zglasza gotowosc lub jej brak, szczegolnie jak sa to kwestie ktorych nie moze ocenić obiektywnie klubowy lekarz. Trener nie siedzi w jego glowie.
Zarowno Krzyżan jak i Duda poszli za swoja ambicja i to akurat jest spoko. Mogli odpuscic. Tacy piłkarze robią kariery.
A, i 3/4 zawodnikow nie grałoby w piłkę po 30-stce gdyby nie mogli zażywać środków przeciwbólowych. Pilka nożna to wieczna walka z kontuzjami i wlasna dyspozycja.
|
W Studio Reymonta Karcz powiedział, że nasz wiślacki Zielu obudził się chory, czyli jakaś infekcja. Żaden uraz mięśniowy czy coś takiego.
Krzyżanowski może i poszedł za swoją ambicją ale rolą trenera jest podjąć w tym temacie odpowiednią, rozsądną decyzję.
A taka - zwłaszcza w przypadku Krzyżanowskiego, który miał uraz mięśniowy - mogła być tylko jedna. Odpuszczenie meczu.
Sorry, ale Twój przykład z piłkarzami 30+ i środkami przeciwbólowymi w tym przypadku ma się jak pięść do nosa.