luke1906 napisał(a):

Patrząc na filmiki z szatni po meczu to mam wrażenie, że mocno ciśnienie zeszło. Podejrzewam, że mimo tej przewagi to gdzieś siedziało w głowach, że można to jeszcze spier.dolić.
Liczę, że na luzie zagramy wreszcie z odwagą i polotem. Oby, bo fajnie by było zakończyć sezon pozytywnym akcentem.
|
To chyba zrozumiałe pod jakim ciśnieniem byli nasi kopacze. Wielu tutaj udzielającym się fahofcom wydaje się, że Wisła sama wychodzi na boisko. Przeciwnik tylko statystuje, nie angażując nawet znikomego wysiłku w walkę z nami......Niestety, braki techniczne, niepełnosprawność Angela i późniejsza jego absencji, i ten na początku wymieniony aspekt presji spowodowały ciułanie punktów w dość wkurzającym tempie i sposobie. Ale zwycięzców się nie sądzi, im się laury na głowy zakłada! Wiec, bijący się w piersi;
PRZEPRASZAM WSZYSTKICH KOPACZY ZA OSTRE SŁOWA, KTÓRE TU POD ICH ADRESEM WYPISYWAŁEM!!