Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#130
Stary 03.05.2026, 22:57
Niektórzy tu mają krótką pamięć - nasze najgorsze mecze w poprzedniem rundzie to było zestawienie Carbo z Igbekeme w środku pola, oni bardziej sobie przeszkadzają niż pomagają na boisku, zamiast się uzupełniać to się dublują, to nie jest dobry duet. Każdy z nich zestawiony z Dudą lub choćby z Omiciem jest więcej wart niż grając jeden koło drugiego.

Duda dziś faktycznie najsłabszy na boisku i zasłużona wędka, ale też nie pierdzielmy trzy po trzy bo to jest w tym momencie nasz najrówniej grający środkowy pomocnik z reguły właśnie pchający grę do przodu. Igbekeme rozgrywał nieraz gorsze mecze podając piłki wprost pod nogi przeciwnika z czego padały bramki, a nikt go tu nie wysyłał po 1 słabszym meczu na sprzedaż.

Dodam nawet, że Igbekeme był bardzo bliski przebicia sobie piątki o miano najgorszego na boisku z Dudą przez swoją własną nonszalancję w rozegraniu, mogliśmy być w d*pie przez jego pykanie piłki w zasięgu piłkarzy przeciwnika, bo on jest pan piłkarz wyszkolony w Espania i może sobie na to pozwolić, bo jego i tak nikt nie przewidzi, bo ma za dobrą technikę. Zagrał ryzykownie z 5-6 razy (ryzyko nie zdobywające nam przestrzeni - więc po prostu idiotyczne) z czego parę razy się udało, a dwa razy nas dziś prawie wjebał na minę takim idiotycznym ryzykownym graniem i gdyby nie jakiś rykoszet lub gdyby przeciwnik lepiej wyciągnął nogę to mogłoby być 2:2 albo 1:2. Już nie wspominająć, że też 90% piłek szło w tył, no ale przynajmniej był 'pod grą' w przeciwieństwie do Kacpra.

Mnie Jamesik ostatnio irytuje tą swoją nonszalancją niemożebnie, rozumiem podjąć ryzyko z boku boiska, jak masz asekurację, albo możesz dzięki ryzyku wyjść z szybką kontrą, zdobyć przestrzeń... Tyle, że ten typ se tak pyka piłeczkę przez środek boiska pasówką parę cm za nogą przeciwnika zupełnie bez powodu, bo ani to niczego nie przyśpiesza, ani nie zdobywa przestrzeni - tylko pyk zagranie w tył lub wszerz obarczone dużym ryzykiem bez żadnego profitu. No to jest niestety przykład boiskowego debila i żadne umiejętności piłkarskie tego nie zmienią. On tak po prostu ma. Piłkarsko i fizycznie pewnie jest piłkarzem na Primera Division, niestety w głowie ma typ solony orzeszek zamiast mózgu i to zablokowało jego rozwój.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 03.05.2026 o godz. 23:31.
Odpowiedz cytując