|
No dobrze, że wyjaśniło się, że to żart. Inna sprawa, że Wisłą nie umie zorganizować meczu a postrzeganie dobrej organizacji meczu przez Zarząd dotyczy co najwyżej sytuacji drużyn, skyboxu czy trybuny VIP. Tymczasem mecz dla kibica zaczyna się od zamknięcia drzwi domu i kończy po powrocie do niego. Jest cała masa rzeczy do poprawy (oczywiście nie wszystkie zależą od klubu). I to jest realny problem do dyskusji a nie powiększanie stadionu.
Wróćmy zatem do rzeczywistości. Jutro gramy mecz o życie (no chyba, że Wieczysta straci dziś punkty). Tymczasem wielu powodów do optymizmu nie ma. Każdy inny scenariusz niż wygrana to dygocące kolana w ostatnich meczach. Plus ewidentny brak formy. Plus brak lidera na boisku. Plus trener. Dziwi więc sielankowa atmosfera w temacie.
|