|
Postawić kropkę nad i.
Tym razem ze składem nie będzie trzeba kombinować.
Zagrajmy z wysoką 9-tką, biegajmy i walczmy jak w meczu z Puszczą i przede wszystkim ruszmy na rywala od początku meczu. Będziemy mieć pole manewru na ławce rezerwowych, więc "jakby co", to tym razem będzie kim ratować wynik.
Skład z pierwszego postu byłby bez zaskoczeń. Stal to nieprzewidywalna drużyna. Nie będą murować bramki ani grać perfidnie na czas. Nie są to też brutale. Natomiast potrafią grać w piłkę i atakować, więc mecz może być otwarty. Do tej pory te mecze w Rzeszowie się nam udawały - nawet bez Rodado.
|