As napisał(a):

Kaman, Omic nie zagral zle ale tez nie na tyle dobrze zeby kogos wygryzc z podstawowego skladu. Co ludzie maja z wpychaniem go na sile do jedenastki? Od Ertlthalera, ktorego zastepowal jest o wiele gorszy. Od Dudy jest gorszy, od Igbekeme jest gorszy. Carbo jest w dolku formy i to z nim Omic moze powalczyc o miano pierwszego "zamiennika".
Na pewno w walce o pierwszy sklad Omic nie pomaga sobie tym ze odmawia wystepow w rezerwach gdzie moglby podtrzymywac rytm meczowy. Byc moze jest to w klubie (slusznie wedlug mnie) interpretowane jako brak motywacji do walki i sklad.
|
Duda za to gra niesamowicie, zwłaszcza jak sobie pięć razy poprawia piłkę i podaje do tyłu podczas (niedoszłej) kontry, bo przed nim stoi piłkarz a on podać dalej niż trzy metry nie umie. Jak nie może pobiec z piłką przed siebie to już po akcji i zaczynamy "być cierpliwi", czyli liczymy że Bozić, Lelieveld lub Duarte zrobią coś z niczego.
Pomijam że przy wielu golach straconych ostatnio maczał palce albo nie doskakując, albo stojąc jak słup soli w polu karnym.
Ale tak wybitny piłkarz musi grać po 90 minut w każdym meczu.