No i grali Carbo z Kutwą i Omiciem no i był znowu remis
Dostali szansę? Dostali, Jop ma prawo wybierać tych - których uważa za lepszych lub w lepszej dyspozycji w danym momencie. Jeżeli ktoś mu udowodni przydatność to wątpię, aby Jop celowo go do składu nie dopuszczał.
Ja tak naprawdę nie wiem o co tobie chodzi człowieku, Jop wybiera skład i ten skład gra, jak na razie w tej rundzie nie widziałem żeby się kogoś na siłę trzymał, zagrali chyba wszyscy zdolni do gry ostatnio, którzy choć trochę przypominają poziom 1 ligowy.
A Biegański? No cóż, bardziej się rozwija niż zwija, to raczej był od dawna dopiero kandydat na bramkarza z jakimś tam potencjałem. Jedni kandydaci na bramkarza idą drogą Lisa, inni drogą Biegańskiego. To tak jak z Dudą i Talarem - jeden się regularnie rozwija, drugi błysnął i go pozwijały kontuzje. Rozwój młodych piłkarzy jest ekstremalnie nieprzewidywalny, co nie oznacza, że nie powinni dostawać szansy. U Jopa taką szansę otrzymują - mi się podoba jego podejście do młodych zawodników.
A co do Biegańskiego - konkurentów miał atomowych - najpierw 'jestem TOP KIPA ale wrzucę se od czasu do czasu sam piłkę do bramki Kieszka' a potem przyszedł 'Alvaro wrzucę sobie piłkę do bramki bez powodu regularnie Raton'. Ja się tam darłem o szansę dla każdego bramkarza, który miał dwie sprawne nogi, bo się bałem wystawiania tych mecenasów w naszej bramce. Tej argumentacji nie rozumiesz ty (Biegański) ani Markus (Broda). Co nie zmienia faktu, że ani Biegański ani Broda to nie są dobrzy bramkarze. Każdy z nich miał szansę się rozwinąć, żaden nie skorzystał. Najlepiej rokuje Letkiewicz, ale i on potrafi zapodać babolem - vide mecz z Puszczą. Generalnie w bramce to my mamy słabo/tragicznie chyba od czasów tego zdrajcy co uciekł do Legii, nie pamiętam nazwiska.