Najbardziej pod górkę wszystkim, nie tylko młodym zrobił Jop swoją betonozą i tego się już cofnąć nie da.
Kutwa plątał się po trzeciej lidze, Omic pierwszy raz miał szansę pokazać co potrafi w 30 kolejce. To jest zwyczajny skandal.
Co teraz powiedzą tumany wyzywające Omica od "ogórów", bo przecież Jop nie może się mylić

. Pyta jeden z drugim za kogo miał wchodzić Kutwa? Za dowolnego stopera. Nie jest słabszy ani od Biedrzyckiego ani od Giurcica. Z Polonią na jesieni Giurcić zajebał bramkę jak junior odwracając się dupą stojąc w murze. W wielu innych meczach nie był bezbłędny, to samo Biedrzycki. A beton Jop bez żadnej reakcji. Bo w jego kretyńskiej filozofii na "pogranie sobie" to trzeba zasłużyć.
Po meczu na konferencji pieprzy, że docenia postawę tych co mało grają.

Szczyt bezczelności. Najpierw sam tworzy patologiczne warunki, utrudnia wszystkim zamiast ułatwiać, a na koniec jeszcze łaskawie docenia, takie wsparcie je naprawdę nieocenione
Może gdyby zamiast Omica zdjął Dudę albo Jamesa to Puszcza nie wygrałaby kilku główek w naszym polu karnym, przed strzeleniem gola.
Awansu już nie przegramy, ale przez Jopa możemy na finiszu stracić pierwsze miejsce. Teraz to on sobie może rotować składem, robić zmiany jak każdy normalny trener, ale co miał spieprzyć to już spieprzył, bo drużyna jest bez formy.