Patryko napisał(a):

Nie jedzie, tylko idzie. 99% ludzi źle używa tego powiedzenia
|
W naszym wypadku określenie "idzie" (zamiast "jedzie") jest zatem podwójnie poprawne.
W przebiegu całego sezonu mam wrażenie, że na początku mieliśmy mimo wszystko dużo szczęścia, którego z kolei w rundzie wiosennej nieco brakuje. Pamiętam np. mecz wyjazdowy w Tychach: jakbyśmy tam zremisowali, to nikt by nie powiedział, że taki wynik sfałszowałby boiskowy obraz gry. Na samym starcie sezonu (mecz w Mielcu) mogliśmy do przerwy przegrywać 0:2 bo właśnie dwie setki zmarnowała Stal w pierwszej połowie tamtego meczu. Wydaje mi się, że szczęście nam wówczas dopisywało i to trochę rozbudziło apetyty.
Jopa uważam za w miarę dobrego trenera (choć popełnia błędy). Uważam, że rozwijanie stylu gry wdrożonego przez Rude, który jest kontynuowany przez Jopa - to dobry pomysł, ale pod jednym warunkiem: na przyszły sezon jakiś sponsor/inwestor wyłoży poważną kasę na znacznie lepszych piłkarzy, bo niestety ten styl gry jest wdrażany obecnie na wyrost, po prostu ten styl przekracza umiejętności zawodników.
Fajnie się patrzy, jak piłkarze wymieniają się pozycjami, usiłują zagrać szybko z pierwszej piłki - niestety w 90% wypadków u nas takie rozegrania kończą się jakimś niecelnym odegraniem, przyjęciem "na piszczel" etc. Nasi piłkarze są po prostu do takiej gry zbyt słabi technicznie i tyle. Jeśli mamy ten styl kontynuować w Ekstraklasie, to tutaj trzeba 3/4 kadry wymienić. Nie wiem ,czy są na to szanse...