Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#155
Stary 25.04.2026, 12:47
adfurle napisał(a):Wyświetl post
Czyżby hierarchia pana Jopa się zupełnie wyp...liła. Ciekawe, czy będzie miał jesccze czelnośc o niej gadać na konferencjach? Trzymał tego Kutwę miesiącami w schowku na miotły. Nic dziwnego, że po takim czasie Mariusz na początku po powrocie do składu grał słabiej. Cała ta hierarchia szatniowa (bo raczej nie boiskowa) była po to, by odstawić paru gości, żeby ludzie sami się nie przekonali jak jest. Omić nie zagrał nic wielkiego, ale mnie w ogóle nie dziwi po tych jego paruminutowych wejściach. Niech Jop uważa, bo takie przywiązanie do hierarchi (swoiście rozumianej) źle się skończyło dla Sobolewskiego.
Jop sam na siebie kręci bat. Nie da się na tym poziomie dobrze funkcjonować wystawiając tylko własnych ulubieńców, co pokazuje forma i wyniki zespołu na wiosnę.

Dobrze że Kutwa, Carbo i Omić "zareagowali pozytywnie" na odstawienie od składu, bo mogłaby być solidna nerwówka na koniec sezonu. A tak to po prostu rozdajemy punkty drwalom na prawo i lewo.
Duda albo kryje w naszym polu karnym najwyższego zawodnika przeciwnika, albo nie doskakuje na czas do piłkarza który podaje w nasze pole karne, jak w dwóch ostatnich meczach. Różne miejsca, efekt ten sam - gol dla przeciwnika.

Taki Omić ewidentnie umie kilka rzeczy których Kacper nie potrafi, ale wejść może tylko jak już się kompletnie wykartkujemy.

Zobaczymy jak się zakończy takie podejście trenera do składu, ile wytrzyma w Ekstraklasie. Bo pitolenie że jest przepaść między wybrańcami Jopa a tymi których nie toleruje - właśnie zdechło, jak napisałeś.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 25.04.2026 o godz. 12:55.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując