grogoriogreg napisał(a):

Bo Puszcza przyjechala tu napluć na obecne przepisy piłkarskie (mam nadzieję, że wprowadzą zasadę kilku sekund na wykonanie autów, piątek, rzutów rożnych i wolnychb- są już takie plany).
Napluć na sędziego, który nic nie robił sobie z tych 40-50 sekundowych wrzutów z autu. Który nie dał im ani jednego upomnienia za grę ma czas. Był jeden mecz w tym sezonie, o ile się nie mylę, to ten rozgrywany zaraz po dużej wrzawie na temat kradnięcia czasu przez rywali Wisły, w którym sędzia już w 1. połowie pokazał żółtą kartkę rywalom za grę na czas. Tu gosć z gwizdkiem nie ogarniał totalnie (a z dwóch poprzednich meczów, jakie nam sędziował, był również jeden mecz z Puszczą kilka lat temu...).
|
Bardzo słuszne uwagi. Do błędów sędziego dopisałbym jeszcze dwukrotne dotknięcie piłki ręką przez bramkarza Puszczy przy akcji Sancheza za co najeżał nam się rzut wolny pośredni w polu karnym (jeśli dobrze rozumiem przepisy gry w piłkę nożną).