sandomingo napisał(a):

Cóż. Przed meczem remis przyjąłbym z zadowoleniem a tutaj mimo wszystko szkoda.
Letkiewicz niestety fatalny, Grujcic drugi ananas a trzeci Maestro Jop.
Co by nie mówić - Puszcza przyjechała tutaj po remis i z remisem wyjechała. Nic nie grają nic absolutnie oprócz tych stałych fragmentów no i Wisła nie była na to przygotowana. Jop swoje wie i swoje każe grać.
A swoją drogą - taki Baniowski czy Nikaj są faktycznie tacy beznadziejni, że nie są w stanie wejść na ostatnie 7-8 minut żeby po prostu pocisnąć? Jeżeli tak, to niech nikt nie mówi że Basha czy tam kąkuter Królewskiego zbudowali świetną drużynę. Bo 30 chłopa na kontraktach a przychodzi co do czego to nie ma komu grać.
No nic. Cały czas potrzeba tych 3 punktów jeszcze. Najlepiej załatwić to w Rzeszowie, bo potem coraz ciężej będzie.
|
Zaraz, zaraz. Jak Puszcza przyjechała po remis? Przecież pisałeś, że dla nas to mecz do odbębnienia a 3pkt dla Puszczy praktycznie pewne. To jak to jest?