|
Można się zżymać na Puszcze, rzeźnicy, prymitywi itd...
Można.
Ale jak bym chciał, żeby Wisła miała chociaż jeden wyćwiczony do perfekcji schemat gry. Wrzut z autu, rożny wolny cokolwiek.
Chciałbym, żeby zawodnicy Wisły pod względem przygotowania fizycznego, siły motoryki itd choć w części wyglądali tak jak zawodnicy Puszczy.
Być może DNA Puszczy jest proste i prymitywne. Ale jest.
A słynne DNA Wisły to jest w wywiadach prezesa i smutnych wywodach trenera po meczu. A na boisku jest chaos i indywidualne przebłyski.
Puszcza przyjechała i z szyderczym uśmiechem na ustach grała swoje. Narzuciła swój styl gry Wiśle (przy biernej postawie sędziego) i wywiozła swoje. Wszyscy na stadionie wiedzieli co Puszcza będzie grać. Wszyscy tylko nie Jop. A nawet jak wiedział to nie był w stanie niczym odpowiedzieć.
Pół drużyny musiało wypaść, żebyśmy wreszcie mogli się przekonać jaką wartość prezentują Kutwa i Omić.
|