Jop prowadzi Kutwe? Bo go zesłał do rezerw? I od pół roku nie wpuszcza go w lidze na boisko? Puknij się w czoło. Przez paranoję Jopa Kutwa stracił pół roku, Za to Uryga wskoczył na ławkę i do składu szybciutko.
A kisiężniczka Omić ma w dupie odpały Jopa i bardzo dobrze... Gdyby dostał szansę i nic nie pokazał to można by go skreślać, ale on szansy nie dostał bo Jop jest bez pojęcia.
Ale co ty mi tu pitolisz o Miedzi i Śląsku? Co mnie Miedź obchodzi?
Jop od listopada pogrąża nas w marazmie. Gramy wolno, zachowawczo nie wykorzystujemy możliwości na boisku, bo Jop chce być cierpliwy

. W efekcie swoją durną filozofią podcina skrzydła drużynie. Najlepszy przykład. Podanie do tyłu Mikulca, które prawie kosztowało nas bramkę. Mógł jechać do przodu z większym ryzykiem, ale przypomniał sobie nauki Jopa i chciał być cierpliwy. W poprzednich meczach wielokrotnie takie granie do tyłu tworzyło problemy. Piłkarze sami sobie to wymyślili? Bardzo wątpię. O betonozie i trzymaniu na boisku ludzi którzy proszą się o zmianę nie wspominam.
Liczyć na wygraną można ale tylko dlatego że mamy dużo lepszych piłkarzy niż nasi przeciwnicy i jak nie jeden to drugi zrobi różnicę. Gdyby jeszcze Jop nie przeszkadzał trzymając na placu ludzi bez formy już dawno awans byłby przyklepany..