Markus napisał(a):

Spokojnie, krysztal - to nie jest zrównanie. Różnica subtelna, ale ważna - mniej więcej taka sama, jak między "czytaniem ze zrozumieniem" a "czytaniem". Jeśli i to wydaje Ci się za trudne, obiecuję, że następnym razem użyję czegoś z poziomu szkolnej akademii - powiedzmy, wyliczanki.
|
A ja pisałem o zrównaniu profesorze od siedmiu boleści?