Patryko napisał(a):

Zdajesz sobie sprawę, że to są cechy indywidualne człowieka? Jeden będzie mieć wydolność konia do 40-tki, inny zacznie fizyczny zjazd w wieku 32 lat. Oczywiście to wszystko musi być poparte tytaniczną pracą na treningach, żeby być w takiej formie w wieku 40 lat. Nie każdego gracza stać na takie wyrzeczenia.
Już nawet nie wspominam o tym, że w ogóle porównujesz człowieka, który zdobył Złotą Piłkę do Hiszpana znikąd. Założę się, że reżim treningowy takiego Modricia to się Carbo nawet nie śnił.
|
Dlatego jasno napisałem, że cenzura w postaci wieku 32 lat jako momentu załamania się dyspozycji fizycznej i jakościowej zawodnika nie obowiązuje, bo wszystko jest sprawą indywidualną. Nie jest tak, że piłkarz z założenia nie może wtedy grać czasem nawet jeszcze lepiej niż grał rok czy dwa lata wcześniej.
W Polsce również było wielu krajowych zawodników, którzy po skończeniu 32 lat potrafili grać jakościowo, czasem nawet lepiej niż parę lat wcześniej w niektórych meczach.
Niczego więcej nie trzeba, by wykazać idiotyzm argumentu przywołanego przez Karheropa.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"