Miałem nie pisać ale nie da się ...
Markus napisał(a):

Ciekawe, bo wydawało mi się, że problem jest dokładnie odwrotny - treści jest aż za dużo, tyle że akurat nie tej, która Ci pasuje. Wrzuciłem Ci konkretne liczby: 97% celnych podań, 10 odbiorów, 14/14 na połowie rywala, 5 wygranych pojedynków. Dla Ciebie to nie "treść", tylko "barok", bo burzy tezę, którą sobie z góry założyłeś. Rozumiem - gdy fakty nie pasują, to zostaje narzekanie na styl.
|
Po co te barokowe statystyki.
Co to ma do rzeczy do oceny wpływu Carbo na utratę bramki.
Markus napisał(a):

To nie odjazd, to sarkazm i szydera. Jeśli musiałeś przeczytać dwa razy, żeby zrozumieć, że nikt na serio nie klęka przed portretem Hiszpana, to może problem leży gdzie indziej niż w moim poczuciu humoru. Następnym razem dorzucę przypis, żeby było jaśniej.
|
Ta fraza o przypisach to Ci się udala
Markus napisał(a):

Nigdzie nie napisałem, że Carbo jest "niewinny" - to Twój wymyślony cytat, nie mój. Napisałem coś zupełnie innego: że przy tej konkretnej akcji zawinił najmniej, bo pilnował w strefie dokładnie tego zawodnika, którego miał pilnować. To Duda zgubił krycie i podarował rywalom rozegranie, a nie Carbo. Ale rozumiem - łatwiej polemizować z tezą, której nikt nie postawił.
|
To ciekawe- w którym miejscu napisałeś, że Carbo jest w jakimś stopniu odpowiedzialny za utratę bramki?
Markus napisał(a):

Ma to tyle do rzeczy, że Ty ocenę zawodnika za cały mecz zredukowałeś do jednej akcji, którą na dodatek źle odczytałeś. Statystyki dotyczą 90 minut, a nie "fikołków" - to one pokazują, co gość robił w destrukcji, a nie Twoje wrażenie z kanapy. Jeśli jeden moment przesądza u Ciebie o ocenie meczu, to powiedz od razu - i skończmy udawać, że to jest analiza.
|
Ale może wreszcie zrozum, rozmawiamy o wpływie/braku wpływu Carbo na utrate bramki
Markus napisał(a):

Zabawne - najpierw "główny winny", "najgorszy z Gigerem", a teraz nagle "nic do niego nie masz" i "będę wspominał go dobrze". Wybierz sobie wersję i się jej trzymaj, bo w trzech postach zaliczyłeś trzy różne Carbo. A co do kaganka - dziękuję, ale moje światło świeci tu, gdzie akurat panuje największy mrok.
|
Jak widzę do do atrybutów "barok" , "kwiecistość" możesz sobie dodać "manipulacje".
Tak, to manipulacja. Bo nie wierzę , że nie jesteś tak ograniczony i nie potrafisz odróżnić oceny całościowej, wynikającej z kilkuletniego pobytu w klubie od chwilowej oceny w konkretnej sytuacji w jednym meczu. Nawet nie za cały mecz, tylko za tą sytuację.
Chyba, że jesteś .
To wtedy wycofuję sie z "manipulatora".
Jasne, bramkarz powinien stać na polu karnym przeciwnika a w bramce powinien go zastąpić ktoś inny.
I to nie bramkarz odpowiada za utratę gola.
Markus napisał(a):

Rozróżniam aż za dobrze - dlatego zauważyłem, że cytat Karcza dotyczył Kutwy, a Ty przykleiłeś go do obrony tezy o Carbo. Jeśli "wątki były dwa", to je rozdziel, a nie wrzucaj do jednego worka i licz, że przejdzie. A barok zostaw - skoro reszta Twojej argumentacji jest tak ascetyczna, że aż jej nie widać.
|
Rozmawiamy o bramce. Ty twierdzisz, że winny jest Kutwa bo "stał jak słup soli".
Ja twierdzę, że Carbo bo zgubił pozycję.
Na argument, że Karcz twierdzi, że Kutwa nie jest winny reagujesz, że to jest złowrogi dowód na winę Carbo.
Wyjaśnię Ci - red.Karcz tak nie uważa.

Tylko ja.
Prośba- uzgodnijcie z redaktorem wspólne zdanie w sprawie Kutwy.
Markus napisał(a):

Nie musi być "największym autorytetem" - wystarczy, że pokaże akcję klatka po klatce, a Ty zamiast kontrargumentu wjeżdżasz z ironią. To nie ja się powołuję na autorytety, tylko Ty - na Karcza, na Wisła Portal, na noty grupki kibiców na portalu, którzy oceniają występ pod wpływem emocji, swoich sympatii i antypatii. Jak zabraknie argumentów, to nagle ktoś jest "butny". Klasyka.
|
"Klatka po klatce" nie wyjaśnia dlaczego na swojej pozycji nie ma Carbo.
Markus napisał(a):

"Ładowanie w Dudę" to u Ciebie synonim wskazywania zawodnika, który faktycznie zgubił krycie przy tej akcji - cóż poradzę, że dane i obraz gry mówią to samo. A to, że kończysz polemikę akurat w momencie, gdy trzeba się odnieść do konkretów, jakoś mnie nie dziwi. Pozdrawiam - i życzę mniej paszportu, więcej boiska w kolejnej analizie.
|
Przeglądnij swoje wpisy o Dudzie z jakiegoś dłuższego okresu i wtedy wrócimy do rozmowy