wolfy napisał(a):

Nowy sponsor to powód do radości i sukces Wisły. To jednoznacznie pozytywna informacja.
Próba przedstawiania jej inaczej jest śmieszna.
|
Tak, na pewno jest to jakiś powód do radości i pozytyw.
Co do sukcesu, to jeśli już, to umiarkowany i na pewno mniejszej skali niż próbuje się to w mediach przedstawiać.
Po pierwsze, " miejsce na rękawku" jest naturalnym nośnikiem reklamy i nie jest wielką sztuką sprzedać je. To, że do tej pory zajmowało to miejsce Socios , wynikało z wewnątrzklubowych ustaleń.
Po drugie, kwota miliona złotych ( bo tak to pewnie oscyluje) na pewno nie rozwiązuje żadnego ze strategicznych problemów klubu.
Po trzecie, śmiem nawet postawić hipotezę, że w związku ze znanymi problemami z płynnością, kwota otrzymana jest niższa od rynkowej ze względu na rabat dyskontowy, który trzeba było udzielić oczekując jednorazowej zapłaty z góry.