FraMat napisał(a):

Nie chcę wchodzić w zbędne dyskusje, chcę tylko nieśmiało zauważyć, że wydaje się, że i Zieliński "nie dynamizuje akcji".
Oczywiście, wszystko zależy od tego, co rozumiemy przez mityczne "dynamizowanie".
...
teraz spodziewam się, że zostanę sprowadzony do parteru, ale cóż.... jestem przyzwyczajony.
|
Jak nie chcesz wchodzić w zbędne dyskusje, to nie produkuj swoich tez, wizji, porównań i teorii z Księżyca, równie błyskotliwych jak niegdysiejsze analizy na podstawie jednego ujęcia kamery.
W sumie można się tak do tego przyzwyczaić, że aż odpowiadanie na nie staje się po prostu nudne.
Zieliński ma tyle wspólnego z Dudą, że jest Polakiem.

Nie ten wzrost, technika, dynamika, tempo operowania piłką, strzał, umiejętności, reakcje. On potrafi grać na jeden kontakt i szybko odegrać, gdy jest ku temu okazja. Duda, by dostrzec jakąkolwiek na to szansę, potrzebuje znacznie więcej czasu, co widzimy w każdym z kolejnych meczów. Nie predysponują go również do tego umiejętności.
Między innymi dlatego Królewski opowiadał totalne bajki o jego grze w reprezentacji Polski.