Adasss napisał(a):

Jakbym powiedział, że te "obliczenia" zajęły mi minutę, to bym mocno przeszarżował. To już zapisanie tego dużo dłużej trwało. Wiedziałem, że matma w narodzie leży i kwiczy, ale że aż tak?
|
Matma to nie jedynie nasza narodowa bolączka. Epidemia światowa. Byłem kilka lat w Walii, pewnego razu sąsiad pokazał mi ciekawostkę z podręcznika matematyki, z działu o procentach. Był oryginalny cytat z jakiejś gazety; " Z powodu choroby wściekłych krów, pogłowie bydła spadło o 120%". Komentarz autorów podrecznika; "Świadczy to o tym, że pogłowie analfabetow matematycznych wśród dziennikarzy nie jest zerowe".........A propos Walii, w/w sąsiad jest kibicem Wrexham i pisal mi, że już poszło u nich 1200 biletow z puli 2100 jakie od nas dostali na mecz 120 lecia.....