stary dziad napisał(a):

Po pierwsze nigdy Jop nie stwierdził że Uryga jest wyżej niż Kutwa. Oboje zajmowali w hierarchii miejsce 3 lub 4. Dla stopera nawet miejsce trzecie jest praktycznie bez szans do gry. Rzadko kiedy zmienia się stopera podczas meczu. Dlatego Jop podjął decyzję, że lepiej żeby Kutwa ogrywał się rezerwach. Sam Kutwa potwierdził, że gra w rezerwach jest pomocna.
Szkoda że za Rudę drużyna nie była najlepszą w lidze.
A co do Józka to obecna jego dyspozycja na pewno ma związek z ciężką kontuzją.
Taa, Sancheza załatwili drwale z Opola. 
Możesz sie przestać ośmieszać.
Taa, Jop jest lekarzem ortopedą i postawił złośliwą diagnozę.
A teraz na pewno jest już do pełnomeczowej dyspozycji.
I spokojnie może grać nawet 120 minut.
Zdrowa betonoza pozwala nam zajmować pierwsze miejsce w lidze.
Ciekawe kto wpłynął na Jopa, żeby zrobić "odbetonowanie" i wpuścił Krzyżana.
No cóż, nikt nie jest doslonały i nawet Jop popełnia błędy.
Dobrze że w ramach "odbetonowania" nie poszedł za daleko i nie wpuścił ogórów Omicia, Nikaja czy Brody.
Tyle razy było to tłumaczone. Bozić miał podczas u nas dwie niebanalne kontuzje. Po wyleczeniu Jop w umiejętny sposób wpasował go do składu. Bo zapewne na treningach dał podstawy do takiej decyzji.
|
Taaa nigdy nie stwierdził, tylko Urygę zaczą wpuszczać na boisko a Kutwe wysłał do 3 ligi.
Rude miał skład węgla i papy, a Jop ma samograja. Gdyby nie rozpieprzył drużyny betonozą i hierarchiami to tak, już bylibyśmy w ekstraklasie. Wystarczyło nie dać dupy ze Zniczem i w wielu innych meczach na wiosnę.
Sanchez skręcił nogę upadając po popchnięciu przy wyskoku. Czy nie? Więc przestań pieprzyć.
Właśnie zmiany w składzie na Ruch i potem dwie zmiany już w 60 minucie to sygnał że Jop poczuł ciepło pod zadkiem. Zobaczesz że Omic predzej czy później wejdzie a wtedy opadnie ci szczęka

.
Jop w umiejętny sposób trzymał Bozica na ławie, gdyby nie drwale z Opola Bozic dalej by siedział, no może po kontuzji Rodado by wszedł.
Więc nie fantazjuj.
Teraz Jop ma pole do popisu zobaczymy co pokaże z Puszczą. Tylko nie zacznij wymyślać jakie to trudne zadanie

. Bo już widzę że taka będzie narracja Jopofili