Po raz kolejny dzbannikarze w pełnej krasie.
Każdy z nich "zagląda za kulisy", "odsłania karty" czy też "ujawnia prawdę" i oczywiście z każdego z tych artykułów wynika dokładnie nic

Chyba tylko Pyton Wlodarczyk nie przedstawił swojego niusa.
Insajderzy pełną gębą.