wolfy napisał(a):

Wątpisz że Lelieveld zagrałby dobrze 70 minut, mimo że robił to wcześniej. Za to bezproduktywny Krzyżanowski na pewno nic nie zdziałał.
Posadził na ławce jednego z nielicznych gości którzy umieją dograć, o dziwo lagowanie na Duarte nic nie dało, to wpuscił Holendra z powrotem. Normalnie - taktyczny geniusz
|
Się zafiksowałeś i zapomniałeś, że fatalne błędy Lelievelda w ostatnich spotkaniach dały rywalom kilka znakomitych sytuacji bramkowych? Fajnie, że ofensywnie zagrał dobrą piłkę, ale to nie po tej stronie był z nim problem ostatnio. Jakby bronił jak w ostatnich spotkaniach od początku meczu to i 0-3 do przerwy by być mogło, gdyby rywale tym razem nie marnowali prezentowanych przez niego świetnych okazji.
Krzyżanowski zagrał standardowego Gigera - nic z przodu, bezbłędnie z tyłu. Tylko Giger przestał ostatnio grać świetnie w obronie jak to miał w zwyczaju i był do zmiany.