Książę Palownik napisał(a):

Ależ Ty będziesz zawiedziony, jeśli jednak nie jebnie...
Czy Ci się to podoba, czy nie, to na chwilę obecną dla Wisły lepszym rozwiązaniem jest obecność Królewskiego i innych osób emocjonalnie związanych z klubem, niż rzucanie Wisły na pastwę kolejnego Urfera czy Platka. Prawda jest taka, że dla 99% inwestorów polski klub piłkarski będzie zawsze jedynie kolejną okazją do zrobienia biznesu - a jak się nie uda, to dadzą drapaka chroniąc kapitał i nie zostawiając kamienia na kamieniu.
|
Obecność PPKMOCOTFAPBCYGLWEFCHW w jakiejś mierze jest dla Wisły korzystna ale nie rozwiązuje strategicznych spraw. Bo problem w tym, że nie ma on już kasy. Zadłużenie jakie wygenerował podczas czterech sezonów w pierwszej lidze jest niestety ogromne jak na skalę klubu.
Kompletną bzdurą jest stwierdzenie, że 99% inwestorów, którzy inwestują w polskie kluby, ma za cel robienie biznesu ( w sensie wydojenia z klubu czegoś tam).
Czy naprawdę tak można powiedzieć o właścicielach Rakowa, Lecha, Jagielloni, Motoru, Widzewa, Górnika ( w rozumieniu-Podolski) a nawet Lechii ( czy ich kibice są niezadowoleni z Ufera?).
Nawet ten kanadyjski Irańczyk z Pogoni nie wygląda na takiego a wręcz przeciwnie.
Co do corupcjovii, to nie mam nic przeciwko aby ten Płatek ich zaorał
Książę Palownik napisał(a):

|
Dlatego życzę oleju w głowie każdemu, kto chętnie oddałby Wisłę pierwszemu lepszemu funduszowi inwestycyjnemu z siedzibą w Dubaju, filia w Kuala Lumpur, oddział na Wyspach Dziewiczych.
|
Problem w tym , że tak się może stać.
Bo ktoś tą kasę musi dorzucić.
Jeśli dalej nie chcemy przyjąć, że ekonomia jest ważna ( co choćby pokazuje niedawny przykład Pogoni pod rządami Mroczka) to ja nic nie poradzę.