stary dziad napisał(a):

Owszem , formalnie jest to strata piłki.
Ale doskonale wszyscy pamiętamy niedawne zabawy pod nazwą "wyprowadzenie piłki spod własnej bramki", które kończyły się utratą gola. Wystarczy sobie przypomnieć tylko tą rundę.
Dlatego te wybicia Letkiewicza traktuję jako świadomą jego decyzję, że zbliża się granica ryzyka i lepiej piłeczkę po prostu wy...tegować.
Myślę, że jest to efekt pracy na treningach.
I jak dla mnie postęp.
|
Ja mówię o wybiciach też ze stojącej piłki (np. po spalonym), ale oczywiście zgoda że to lepsze niż alternatywa w postaci zabaw w dziadka w swoim polu karnym.
Jednak Markus miał rację że to drobny błąd, do tego się odnosiłem.