stary dziad napisał(a):

Owszem , formalnie jest to strata piłki.
Ale doskonale wszyscy pamiętamy niedawne zabawy pod nazwą "wyprowadzenie piłki spod własnej bramki", które kończyły się utratą gola. Wystarczy sobie przypomnieć tylko tą rundę.
Dlatego te wybicia Letkiewicza traktuję jako świadomą jego decyzję, że zbliża się granica ryzyka i lepiej piłeczkę po prostu wy...tegować.
Myślę, że jest to efekt pracy na treningach.
I jak dla mnie postęp.
|
Za każdym takim wykopem błogosławię red. Wojtowicza za to, że zrobił z tego aferę (patrz słynna "kur*a" w Studio Reymonta).