grogoriogreg napisał(a):

12 kolejek posuchy u osób wieszczących porażkę w kolejnym meczu ligowym Wisły.
Teraz grono szczurków zaciera rączki - kto jak nie 1. ligowe nemezis Wisły ma nas w końcu pokonać ku uciesze santoamigo, stelio i innych gówien
|
No ale w tej rundzie przecież poza meczem z Tychami ani razu nie wygraliśmy w przekonujący sposób. Przewidywania co do formy druzyny są przecież trafne, po prostu mamy więcej farta i udaje sie te mecze jakimś cudem remisować albo wygrywać (całe 2 razy jedną bramką u siebie).
Puszcza jest zdecydowanym faworytem tego meczu z 3 powodów. Po 1. tabela za 2026 rok, tutaj są liderem i mają 7 pkt. więcej od nas. Oprócz tego aż 7 zwycięstw i tylko 2 porażki (z Wieczysta na samym początku oraz z równie dobrze i niewygodnie grającą Odrą Opole) + 1 remis z mocnym w tej rundzie Śląskiem.
Po 2. Wisła ma problem z Tułacz ball od zawsze. O ile klocki są tam dobrze poukładane i drużyna jest w formie to szanse na pozytywny rezultat są tym mniejsze.
Po 3. Gramy bez napastnika, bez lidera i najlepszego piłkarza tej drużyny, z przetrzebioną kontuzjami obroną, oraz dodatkowo bez Erlthalera. W takiej sytuacji nasz i tak mierny potencjał ofensywny z tej rundy spada pewnie na poziom jakiejś Pogoni Siedlce.
A no i oczywiście fakt, że porażka prędzej czy później musi nastąpić. I tak jak nikt sie jej za bardzo nie spodziewał u siebie z Polonią, tak tym bardziej nikt sie jej nie będzie spodziewał z Puszczą w domowym meczu "DAJĄCYM AWANS".