Drozd napisał(a):

|
O potencjale Urygi to podyskutuj z Jopem. Który wpycha go do składu kosztem Kutwy i robi z miejsca kapitanem kosztem Rodado.
|
Po pierwsze nigdy Jop nie stwierdził że Uryga jest wyżej niż Kutwa. Oboje zajmowali w hierarchii miejsce 3 lub 4. Dla stopera nawet miejsce trzecie jest praktycznie bez szans do gry. Rzadko kiedy zmienia się stopera podczas meczu. Dlatego Jop podjął decyzję, że lepiej żeby Kutwa ogrywał się rezerwach. Sam Kutwa potwierdził, że gra w rezerwach jest pomocna.
Drozd napisał(a):

|
Coley po pół roku u Rude nagle stał się naszym najlepszym zawodnikiem w obronie. Może to jednak kwestia trenera kto jak gra.
|
Szkoda że za Rudę drużyna nie była najlepszą w lidze.
A co do Józka to obecna jego dyspozycja na pewno ma związek z ciężką kontuzją.
Drozd napisał(a):

|
A co do Rodado od półtora roku wiadomo, że ma nawykowo zwichnięty bark. Każdy upadek czy kontakt z przeciwnikiem może go wykluczyć na dłuższy czas. Czy Jop i sztab jakoś się na to przygotował? Nowego napastnika trzymał na ławie przez 5 kolejek i wpuścił go na największych drwali w lidze na wyjeździe. Potem jojcył, że będzie 6 tygodni przerwy, a okazuje się że po trzech jest do grania. Cały czas szuka wymówek i usprawiedliwień dramatycznie słabej gry drużyny. Żeby tacy jak Ty mogli później te bajki powtarzać.
|
Taa, Sancheza załatwili drwale z Opola.

Możesz sie przestać ośmieszać.
Taa, Jop jest lekarzem ortopedą i postawił złośliwą diagnozę.
A teraz na pewno jest już do pełnomeczowej dyspozycji.
I spokojnie może grać nawet 120 minut.
Drozd napisał(a):

|
Powodem jest betonoza Jopa, trzymanie na siłę na boisku piłkarzy, którzy grają słabo i nie dawanie szansy pokazania się innym którzy zdaniem Jopa nie zasłużyli
|
Zdrowa betonoza pozwala nam zajmować pierwsze miejsce w lidze.
Ciekawe kto wpłynął na Jopa, żeby zrobić "odbetonowanie" i wpuścił Krzyżana.
No cóż, nikt nie jest doslonały i nawet Jop popełnia błędy.
Dobrze że w ramach "odbetonowania" nie poszedł za daleko i nie wpuścił ogórów Omicia, Nikaja czy Brody.
Drozd napisał(a):

|
A jak taki zrządzeniem losu jak Bozic dostaje więcej czasu na boisku to się okazuje, że nakrywa czapką tych co zdaniem Jopa na grę zasłużyli. Wszyscy to widzą, tylko Jopofile udają niewidomych.
|
Tyle razy było to tłumaczone. Bozić miał podczas u nas dwie niebanalne kontuzje. Po wyleczeniu Jop w umiejętny sposób wpasował go do składu. Bo zapewne na treningach dał podstawy do takiej decyzji.