Wyświetl pojedynczy post
grogoriogreg
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 20.04.2026, 06:54
Z perspektywy trybun ten mecz składał się z dwóch zupełnie innych połówek.


W pierwszej byliśmy bezradni, bez pomysłu na stworzenie okazji bramkowych (tak do 30 minuty, później już coś ruszyło). Grujcić z Kutwą bili rekordy kontaktów z piłką, środek pola był mało aktywny w rozegrania, a każda piłka zagrana do przodu kończyła się stratą. Gol padł po błędzie spóźnionego Kutwy, natomiast na początku meczu przegrywaliśmy większość piłek właśnie przez to, że byliśmy o tempo wolniejsi od rywali.


I tu mi się przypomina trochę Wisła za czasów trenera Rude, kiedy to pierwsze połowy były na ogół męczarniami, natomiast im bliżej końca meczu, tym większa przewaga naszej drużyny. Szkoda, że poszło to w tę stronę i na bardziej bezpośrednie ataki musimy tak długo czekać. Trzeba jednak oddać drużynie, że znowu wróciła z niekorzystnego wyniku i zdobyła zasłużony punkt.


Druga połowa to już pełna dominacja i za wyjątkiem sytuacji stworzonej przez Mikulca i zdaje się jednego wrzutu z auto / rzutu rożnego, rywal nam już nie zagrażał. Kunszt geniuszu Lelevielda, dobry ruch dwóch piłkarzy w pole karne i rywale odpuścili krycie Duarte, który swoją dobrą postawą w dwóch ostatnich spotkaniach na tego gola zasłużył.


Pod nieobecność Ertlthalera i Carbo z Puszczą baaaardzo mocno przydałby się nam Jordi Sanchez.
Po pierwsze - centymetry. Albańskie bydlę - Gjoni po prostu powinien zniszczyć fizycznie Kutwę i Grujcicia (btw. czemu Basha ściągnął nam Nikaja zamiast niego :| ). Każdy SFG będzie przyprawiał nas o palpitację serca.
Po drugie - Duarte bardzo dobrze wypełniłby lukę po Juliusie - obaj zawodnicy robią w pressingu bardzo dobrą robotę i gra w środku pola u Duarte nawet wyszła mu na dobre.


W innym wariancie trener byłby zmuszony wyjść środkiem pola Duda - Igbekeme - Omić, a umiejętności tego ostatniego, jak dobrze wiemy, trener nie ceni. Bozić w meczu z Ruchem był przyklejony do linii bocznej - to nie jest typ piłkarza, który odnajdzie się w środku pola, w tłoku. On musi dostać piłkę do nogi i samemu się z nią rozpędzić. Mikulec lub Kuziemka też nie są opcją na 10tkę.
Odpowiedz cytując