Jaroo1 napisał(a):

Wiśle można by i do Realu porównać przy odpowiednim zachowaniu skali ale mam jedno pytanie. Real, Everton i Barcelona też zalegają z wypłatami piłkarzom?
I to jest ta różnica. Długi można mieć, jeśli to jest spina na koniec roku to spoko, grunt to raczej jest w tym żeby piłkarze, sztab itd dostawali kasę czy inne bonusy na czas. Inaczej to jednak trochę chujowe te długi jesli pracownik nie dostaje kasy. Bo kontrahent, pożyczkodawca jakiś itd to jak chce to sobie może czekać.
|
W Realu hotel w którym są zgrupowania przed meczem, po osiągnięciu sześciocyfrowego zadłużenia nie wpuszcza klubu tylko po przedpłacie, Real nie spalił wszystkich hoteli w południowej Polsce tak, że na hasło Wisła trzeba za obozy dla dzieciaków robić 100% zaliczki. Real nie jest zadłużony u wszystkich posiadaczy boisk w swoim regionie. Real nie ma pustek w sklepie po zadłużeniu się i obrażeniu wszystkich dostawców pamiątek w tym dwóch kolejnych sponsorów technicznych co powoduje idące w miliony straty na handlu koszulkami. Porównywanie sytuacji Realu z sytuacją Wisły może być wyłącznie dziełem skrajnego idioty.
Tak apropos tego co Wam w przypływie wolnego czasu napisałem wiele dni temu:
https://twitter.com/sportowy_kanal/s...XgE2-lGmhwv6Ow
https://twitter.com/pawel517/status/...XgE2-lGmhwv6Ow
Jakby potwierdzenie, co? Dalej jakieś wątpliwości? Jakieś mądrości do napisania? Jakieś błyskotliwe analizy dla nic nie kumających?
Przy czym dziś to już może być nieaktualne. Jarosławowi do końca motyw z zastraszaniem po cichu nie wyszedł więc przeszli do fazy publicznych przecieków. To najczęściej słabo wróży.